Kto jest moim Królem?

Pantokrator

 

Święto takie, jak dzisiejsze - Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata - każe postawić tytułowe pytanie. Przypomina, że powinniśmy je stawiać codziennie, kilka razy dziennie i tyleż razy dawać nie pozostawiającą wątpliwości odpowiedź.

To trudne przedsięwzięcie. Tyle mamy możliwości zaciągnięcia się na służbę. Jest choćby nasze przekonanie o tym, że jesteśmy lepsi od kogoś, kto upada. Albo - upada tylko w naszym przekonaniu. Nasze działania podporządkowujemy pysze człowieka cnotliwego, bo przecież nie jesteśmy "jak ten drugi". Dlatego nie chcemy mieć z nim nic wspólnego. Jeżeli już - oby jak najmniej. Naszym królem, sprawcą naszych działań jest pycha. Nie pochodzi ona od Chrystusa Króla. A któż z nas nie czcił siebie,nie wznosił na swoją cześć ołtarza, czerpiąc cichą satysfakcję z przeświadczenia, że "ten drugi" jest gorszy? Komu wówczas słuzyliśmy, angazując w sposób subtelny siły i środki, raz mniejsze, raz wieksze, by dać odczuć naszą "moralna wyższość"? Na czyjej w takich razach byliśmy służbie?

Duch tego świata, który zaprasza nas do służby ma zresztą wiele środków i używa ich przemyślnie.

Dzisiejsze święto poprzedza obchodzoną już za kilka dni Uroczystość Wszystkich Świętych. W nich w czasie ich pełnego zmagań życia królował Chrystus. Nastepowanie po sobie święta Chrystusa Króla i Uroczystości Wszystkich Świętych ma zatem swoja logikę. Poddanie się pod władzę Chrystusa ma mas bowiem prowadzić ku celowi życia.

Celem tym dla każdego człowieka jest świętość.

Chrystus posiada pełną władzę równiez nad naszą doczesnością. Poddanie się tej władzy prowadzi do królowania z Nim w wieczności.

Ale prowadzi też - taki był zamysł Ojca św. Pisa XI wyrazony w encyklice "Quas primas" (w której ogłasza święto Chrystusa Króla) - do rozszerzania i umacniania Królestwa Chrystusa. Ma to doprowadzić do rechrystianizacji społeczeństw, które poddały sie laicyzmowi. Laicyzm prowadzi do złudnego poczucia samowystarczalności człowieka i społeczeństwa. Człowiek poddany laicyzmowi nie uświadamia sobie, że jego istnienie jest zależne od Stwórcy i że Bóg, stwarzając człowieka, wyznaczył mu cel.

Ustrój społeczny poddany odwiecznemu ustanowieniu Stwórcy, odzwierciedlający prawo naturalne, wspomaga człowieka w osiaganiu owego celu. Ustrój, który jest kształtowany przez arbitalnośc demokracji - przeszkadza człowiekowi w osiąganiu celu. Jednakże żyjemy w rzeczywistosci demokracji, a w każdym razie tworu społecznego, który nie liczy się ani z prawem Bożym, ani naturalnym. W nim także, jesli chcemy zachować szczęście na wieczność - musimy zabiegać o panowanie Chrystusa Króla i tylko Jemu oddawać boską cześć.

Kto zatem jest moim królem? W oparciu o co, o jakiego Prawodawcy prawo ma być kształtowane życie społeczności - państwa, narodu - w której zyję?

ar

 

Msza po dawnemu...

Tradycja zanegowana

Dekalog

Mszalik

Mity i prawda

Zamów Nova et Vetera

Nasze rekolekcje

rekolekcje

Libri Selecti

Libri Selecti

Summa liturgiae

O nas

Czas na przywrócić prawdziwego ducha łacińskiej cywilizacji i polskości! Koniec bierności, czas zatrzymać i odeprzeć wrogów Kościoła, cywilizacji i polskości! Czas się podnieść i wyjść odważnie naprzeciw wrogom…
Czytaj dalej >>>

Potrzebujemy pomocy



Newsletter

Po zapisaniu się do Newslettera otrzymasz od nas 3 prezenty:
1) 15 tekstów liturgicznych, modlitw i pieśni (łac. i pol.)
2) encyklikę Piusa X "Pascendi dominici gregis"
3) encyklikę Benedykta XVI "Deus caritas est".

Czytelnia

Wyszukaj na stronie

Newsletter

To co najważniejsze prześlemy na Twój e-mail!